Kategorie: Wszystkie | gafa | gafa i malta | inne | malcine dzieci | malta
RSS
niedziela, 20 września 2009
Wystawa klubowa chartów Olsztyn/pod Częstochową
Bardzo miła wycieczka była.

były zmagania na ringach a potem zwyciezcy:


Ale przede wszystkim były piękne widoki:





17:23, lecytyna
Link Komentarze (1) »
środa, 19 sierpnia 2009
Pozdrowienia z wakacji
Kieeedy to było???







Nie każdy był zachwycony morskimi falami:


Jeśli nie umiesz odmawiać, musisz całymi dniami bawić się z gówniarzami:

20:19, lecytyna , inne
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 03 sierpnia 2009
Urodziny
Jutro 12 urodziny Gafy (d-w-u-n-a-s-t-e)

Wszystkiego Najlepszego Gafcia !!!



21:39, lecytyna , gafa
Link Komentarze (5) »
niedziela, 05 lipca 2009
Nowy miot w Słowenii - Zarah (Krówka do moroszki) urodziła nowe dzieci :-)
Gratulacje dla wszystkich zaangażowanych z babcią Maltą włącznie 



Więcej TUTAJ
Gafcia
No musi co jakiś czas odpocząć, najlepiej w spa...






18:03, lecytyna , gafa
Link Komentarze (1) »
niedziela, 07 czerwca 2009
ć

pomocy - czy ktoś z czytających nie mógłby mi przypadkiem pomóc w gnębiącej mnie sprawie ć?

mój komputer został zakupiony w stanach zjednoczonych ameryki północnej. Szczyci się systemem operacyjnym vista (nie wiem czy to ma jakieś znaczenie dla sprawy ć).

problem polega na tym, że nie umiem uzyskać od mojego komputera litery ć w normalny, tradycyjny i godny sposób. Gdy próbuję uzyskać ć poprzez przyciśnięcie (naduszenie - jak mawiają znajome Wielkopolanki  ) Alt + c jak każdy normalny człowiek - otwiera mi się coś co nazywa się Catalyst Control Center (cokolwiek to jest).
Chcąc uzyskać ć muszę uciekać się do uwłaczających godności ludzkiej sposobów - a to zdawać się na "sprawdzacza pisowni" i zgadzać się na którąś z jego propozycji, albo skopiować sobie ć gdzieś na boku i wstawiać gdzie mi potrzeba. Sami rozumiecie, że tak być nie może i doprowadzi to kiedyś conajmniej do rozstroju nerwów czy coś.

Gdzie można znaleźć ustawienia tych cholernych skrótów klawiaturowych otwierających tego cholernego catalysta?
22:03, lecytyna , inne
Link Komentarze (4) »
Książ - Wystawa psów krajowa
Kredzia (KREDKA od Moroszki) spóźniła się haniebnie i przyjechała jak już było pozamiatane. Została oceniona na końcu, poza konkurencją (sędziował Tomasz Kuszyk) i dostała bardzo ładny opis.



Poza tym były ładne pudelki



i ładny azawakh ;-)



A dzięki temu, że super niesympatyczny cieć nie wpuścił nas z psem na dziedziniec zamkowy (groził mi nawet mandatem karnym w wysokości 50 zł za niedozwoloną jak widać dyskusję z cieciem) , odkryłyśmy bardzo przyjemne miejsce na kawę:






środa, 03 czerwca 2009
Malta znowu spodziewa się wnuków :-)
Ciąża KRÓWKI od Moroszki - Zarah potwierdzona!
Znowu czekamy na wnuczki Malty
Dumnym ojcem zostanie Taraly Stairway to Heaven

Więcej na stronie hodowli As You Like It




poniedziałek, 01 czerwca 2009
Kot da Vinci



z sieci :-)
20:55, lecytyna , inne
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 26 maja 2009
Ja porąbana

23 maja - Poznań, koncert zespołu Iwona w ramach "Poznania poetów".
Jestem fanką , znajdźcie sobie na myspace, albo nie - to Tutaj


21:18, lecytyna , inne
Link Dodaj komentarz »
Wystawa Leszno
24 maja Wystawa w Lesznie - Kredzia (KREDKA Od Moroszki) - znowu res CACIB




niedziela, 10 maja 2009
Wpis orchideamatora
Zaliczyłam w sobotę wystawę storczyków co natchnęło mnie do zakupu nowych kwiatków do kolekcji. Szanujący się hodowcy - wystawcy sprzedawali okazy swojego chowu w bardzo szacownych też cenach, w związku z czym musiałam pojechać do Obi i kupić nieprawomyślne okazy z hodowli masowej ;-)
Na zacnej wystawie zakupiłam tylko takie oto storczykowe dzieci i teraz moją ambicją będzie żeby przeżyły a za lat parę wydały przepiękne kwiaty (naturalnie w kolorze pomarańczowym):



posadzone własnoręcznie przeze mnie (2 w podłożu zakupionym na jednym stoisku a 2 w mchu prosto z Nowej Zelandii, bez którego nie można się obejść wg pana z drugiego stoiska)

A to przegląd tego, co już stoi na moim parapecie:

Phalenopsis kupiony w październiku 2007, kwitnie wytrwale nie zważając na nieodpowiednie podłoże (dowiedziawszy się tego, zaraz po przekwitnięciu mu ulżę i przesadzę):




Ten kupiony przeze mnie jakiś czas temu, nie mam pojęcia jak się nazywa. Już u mnie wypuścił dwa pędy i pięknie kwitł. Teraz nie kwitnie. Roboczo zwany diabłem:

Zdjęcia robione 1 marca 2009:








Ten kupiłam jakiś tydzień temu bo trafiłam do Obi i nie mogłam się powstrzymać. Roboczo zwany Zbyszkiem bo oczywiście nie mam pojęcia co to za jeden:


Ten ma nawet nalepkę na doniczce – że niby zwie się Oncidium. Ma strasznie długi pęd (jak się okazało po przywiezieniu do domu – złamany), ale też jest ładny (robocza nazwa polska – Eustachy):


I ostatni (też oczywiście nie wiem co za jeden) zwany Emfazym:







19:34, lecytyna , inne
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 04 maja 2009
Fajne



To prawie jak moja żółta strzała z tą różnicą, że żółta strzała nie może raczej ocalić życia...

stąd
19:26, lecytyna , inne
Link Dodaj komentarz »
Work in progress
19:17, lecytyna , inne
Link Dodaj komentarz »
sobota, 02 maja 2009
Majówka - sezon kleszczowy rozpoczęty




 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 12